Znalezione zdjęcia dla studia:
Brak.
Znalezione filmy dla studia:
Brak.
Tyle lat marzyłam, żeby dostać się na te studia, a teraz nie jestem pewna czy dam radę. Czuje się tu jak ułom, nie mam chyba wystarczającej wiedzy. Mnóstwo nauki, niektóre wykłady bardzo ciekawe inne niemiłosiernie nudne. Ale najgorsze są chyba ćwiczenia. I to że trzeba być na nich aktywnym. A ja nadal mam ogromne problemy z wypowiadaniem się w większym gronie. Bo uważam że powiem coś głupiego, zrobię z siebie pośmiewisko. Ogromnie się denerwuje. Kurcze liczyłam, że nowe otocznie, nowi ludzie coś zmienią, że będzie mi łatwiej. Że muszę zawalczyć o nową opinie, przestać być nieśmiałą, cichą dziewczyną, o której ta właściwie nikt nie potrafi nic powiedzieć mimo że spędza z nią dużo czasu. Znowu zaczynam zamykać się w sobie. Liczyłam też, że ta zmiana wpłynie jakoś na moją samotność, jednak jak na razie niewiele się zmieniło. Samotne chodzenie po obcym mieście nie jest zbyt fajne. Znowu przybieram maskę radości, a później jedyne na co mam ochotę po powrocie do mieszkania to płacz, najchętniej nie wychodziłabym z łóżka. Niby przyjeżdżałam co jakiś czas do tego miasta np. na zakupy ale teraz kiedy jestem tu na stałe wychodzi na to że nie znam miasta. Więc nie ryzykuje, że się zgubię, i zostaje przy swojej stałej trasie mieszkanie-tramwaj-uczelnia i z powrotem. Muszę jeszcze przemyśleć czy nie zrezygnować chociaż z drugiej strony wiem że powrót do domu byłby o wiele gorszym wyborem.
Tagi:
studia
16.10.2011 o godz. 18:09
komentuj (4)


