Czasami zastanawiam się po co mieszkamy we trójkę- ja i moi rodzice. Jesteśmy dla siebie obcymi ludźmi, jedyne co nas łączy to wspólne mieszkanie. Nie wiem czy moich rodziców łączyło kiedykolwiek jakieś uczucie. Albo nie odzywają się do siebie całymi dniami albo kłócą się z byle powodu, nie umieją ze sobą rozmawiać. Nie okazują sobie czułości. Nie są nawet przyjaciółmi. Większość czasu spędzają w oddzielnych pomieszczeniach. Myślę, że pewnie byłam tylko wpadką, która niestety w jakiś sposób ich ze sobą związała. Czuje, że moja mama żałuje, że się urodziłam i tego, że związała się z moim ojcem. Zwłaszcza, że przez to nie może w pełni uczestniczyć w nabożeństwach (a ja odczuwam, że to w jakimś sensie moja wina, mimo że nie miałam wpływu na swoje poczęcie). Zastanawiam się również czy gdyby moja starsza siostra nie umarła w dniu swoich narodzin, czy ja w ogóle pojawiłabym się na tym świecie.
Tagi:
rodzice
31.01.2011 o godz. 19:14
komentuj (0)
Denerwuje mnie, że moje plany życiowe są wyśmiewane, nawet przez moją rodzinę. Chciałabym poczuć ich wsparcie. Gdy mówię im o moich przyszłych studiach traktują to z przymrużeniem oka. A ja chciałabym jedynie realizować swoje pasje. Robić w życiu coś co lubię, mimo że nie będzie się to wiązało z wysokimi zarobkami. Czerpać z pracy radość.
Tagi:
rodzina
Zaczynam powoli wątpić, że kogoś znajdę. Moje życie uczuciowe to wielka porażka. Chciałabym zakochać się wreszcie z wzajemnością. Jak na razie zawsze jest to miłość nie odwzajemniona. Faceci traktują mnie jedynie jako koleżankę. Kumpele, której można opowiedzieć o wszystkim. A ja nie chce być jedynie kumpelą...
Tagi:
miłość
Mam dość swojej samotności. Chciałabym poczuć się dobrze. Chciałabym mieć kogoś bliskiego z kim mogłabym się pocałować, przytulić, porozmawiać, zwierzyć się ze swoich problemów.Poczuć ciepło od tej osoby. Chciałabym mieć z kim spędzać czas. Ostatnio wszędzie chodzę sama. Nie lubię widoku par na ulicach, tego jak trzymają się za ręce, całują tego, że są szczęśliwi. Gdy ich widzę czuję zazdrość, a nawet lekkie mdłości. Odwracam wtedy wzrok. Uciekam w marzenia. Próbuje się odciąć. Zagłuszyć świat- głośną muzyką w słuchawkach, próbując skupić się na muzyce. Zapomnieć o otaczającym mnie świecie.
Tagi:
świat
Samotność to nieodłączny element mojego życia. Jestem samotna właściwie wszędzie. Czuje się samotna nawet we własnym domu. Rodzice niezbyt się mną interesują. Ojciec przez całe dni pracuje a kiedy już wraca z pracy to i tak zamyka się w pokoju. I jedyne do czego mnie potrzebuje to podawanie mu obiadu. Matka też nie ma dla mnie czasu zwłaszcza, że przez ostatnie kilka lat zajmowała się po pracy moim dziadkiem. A gdy od niego wracała to od razu kierowała się do łóżka. Z bratem też nie mam zbyt dobrego kontaktu, nie potrafimy ze sobą rozmawiać. Nawet jeśli ja wykazuje jakieś zainteresowanie, to on uważa że tak naprawdę on i jego sprawy nic mnie nie obchodzą.
Tagi:
rodzina
Nie lubię swojego życia. Tego ciągłego udawania. Uśmiechania się tylko po to żeby wszyscy w około myśleli, że wszystko jest w porządku. Często jest to śmiech przez łzy. Nie chce zadręczać innych ludzi moimi problemami. Dlatego wszystko trzymam w sobie. Jeśli mam jakiś problem nikomu o tym nie mówię. Zamykam się w sobie. Chowam się i płacze w samotności...
Tagi:
życie


